Opole  RSS
W powiecie nyskim spada przestępczość i rośnie wykrywalność zdarzeń. 'Świadczy to o dobrej pracy policjantów'

#zrodlo

Przestępczość w powiecie nyskim spada - tak wynika z policyjnych statystyk. Oprócz tego, większy odsetek zgłoszonych spraw kończy się ukaraniem sprawcy.W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, policjanci odnotowali wzrost liczby bójek i pobić, których od stycznia do października zgłoszono 29. Wszystkie takie zdarzenia zakończyły się jednak ustaleniem sprawców.- Liczba przestępstw odnotowanych w tym roku jest mniejsza niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Ogólna liczba odnotowana w tym roku wynosi 2043 i ona jest o 49 przestępstw mniejsza niż w zeszłym roku. To samo dotyczy przestępstw kryminalnych, czyli tych najbardziej uciążliwych. Ich jest mniej o 25 w porównaniu z zeszłym rokiem - wyjaśnia komendant powiatowy policji w Nysie, mł. insp. Dariusz Dregan.Do tej pory policja w powiecie przyjęła też zgłoszenia dziewięciu rozbojów, co stanowi połowę liczby podobnych sytuacji w tym samym okresie roku 2017. Wykrywalność tego typu zdarzeń wynosi 93%.- Wykrywalność garnizonu nyskiego jest wyższa w porównaniu z zeszłym rokiem. Świadczy to o dobrej pracy policjantów i o w miarę dobrym b ...

Tagi: Policja
Źródło: radio.opole.pl

Jarmark Bożonarodzeniowy w Opolu pełen atrakcji: Diabelski Młyn, Strefa Snow Parku i Marsz Mikołajów

#zrodlo

Na opolskim rynku trwa montaż pierwszych choinek i drewnianych stoisk. 1 grudnia w stolicy regionu ruszy Jarmark Bożonarodzeniowy, najdłuższy w historii, bo potrwa aż do 21 grudnia. Dekoracyjną bombkę zastąpi 6-metrowy świecący Mikołaj. Główną atrakcją będzie Akademia Snowboardu i Diabelski Młyn, który po raz pierwszy stanie przed ratuszem.- Już 1 grudnia na rynku stanie Strefa Snow Parku dla rodzin z dziećmi od 3 lat - mówi Alicja Sajewicz, menager opolskiego rynku. - Powstanie strefa Akademii Snowboardu dla dzieci, będzie nawierzchnia imitująca śnieg oraz instruktorzy. Pojawią się najazdy, wzniesienia, 'hopki' i będzie można popróbować jazdy na snowboardzie. Oprócz tego mamy bardzo ciekawych wystawców, także z Wrocławia. Codziennie od godziny 12:00 do godziny 20:00 na jarmarku będzie można kupić rękodzieło, wysokiej jakości ozdoby świąteczne i regionalne przysmaki takie jak sery czy wędliny oraz przyprawy świąteczne.Oficjalne otwarcie jarmarku odbędzie się 6 grudnia w Mikołajki. Wtedy też zostanie uruchomiony 15-metrowy Diabelski Młyn, który pomieści blisko 40 osób. Wstęp na atrakcję będzie bezpłatny.Podczas jarmarku nie zabraknie tradycyjnego Marszu Mikołajów (9 grudnia) oraz akcentów teatralnych, warsztatów pieczenia pierników i świątecznego poczęstunku dla wszystkich mieszka ...

Źródło: radio.opole.pl

Pracownicy więziennictwa i naukowcy podsumowali 100 lat pracy penitencjarnej w niepodległej Polsce


Oddziaływanie poprzez pracę podstawą efektywnej resocjalizacji. Na ogólnopolskiej konferencji w Opolu praktycy i teoretycy związani ze służbą więzienną w Polsce podsumowali stulecie pracy penitencjarnej.- Na przestrzeni kilkudziesięciu lat nie zmieniła się zasada, ale metody wychowawcze - zauważa kpt. Katarzyna Idziorek, rzecznik prasowy dyrektora okręgowego służby więziennej w Opolu. - O ile my widzimy różne metody, arteterapia, terapia poprzez programy resocjalizacyjne, przez działalność charytatywną, o tyle sto lat temu nikt w tym kierunku na pewno nie patrzył. Głębiej wchodzimy w człowieka, głębiej patrzymy w jego zmianę, staramy się, aby tych ludzi do przestępstwa powracało jak najmniej - dodaje.Zdaniem Katarzyny Idziorek sto lat temu nie zakładano, że poprzez różnorodność działań można zmienić człowieka osadzonego. - Praca kształtuje charakter. Osadzony ma poczucie, że nie odbywa bezczynnie kary, tylko spłaca dług społeczny - dodaje.

Źródło: radio.opole.pl

'Dołącz do nas' - mundurowi zachęcają do podjęcia służby w policji


'Dołącz do nas' - tym hasłem mundurowi z opolskiego garnizonu zachęcają do podjęcia służby w policji. Kampania ma prezentować, jak z punktu widzenia praktyka wygląda praca konkretnych policjantów.- Chcemy wyjść do mieszkańców z informacją, że w zasadzie każdy zgodnie ze swoimi zainteresowaniami może odnaleźć się w służbie policji bez względu na wykształcenie kierunkowe - mówi nadinsp. Jarosław Kaleta, komendant wojewódzki policji w Opolu. - W pierwszej kolejności przy naborze będziemy oczekiwać policjantów, którzy mają wykształcenie prawnicze, informatyczne, administracyjne czy związane z wyszkoleniem strzeleckim lub innym. Natomiast na pewno osoby, które posiadają wykształcenie biologa, wykształcenie wyższe inżynierskie, również odnajdą się tutaj, jeżeli chodzi o pracę w policji.Katarzyna Pawłowska w opolskim garnizonie służy od dwóch lat. - Każdy dzień jest inny i to właśnie wyróżnia tę pracę - mówi. - Przychodzimy rano, mamy odprawę i nie wiemy, co się tak naprawdę będzie działo na mieście. Przede wszystkim jako patrol interwencyjny mamy za zadanie obsługiwać wszystkie interwencje, a oprócz tego wykonujemy wszystkie zadania zlecone.P ...

Źródło: radio.opole.pl

Mężczyzna, który pobił niemowlę aresztowany pod zarzutem usiłowania zabójstwa


Sąd aresztował na 3 miesiące 36-latka, który wczoraj (15.11) pobił 10-miesięczne dziecko w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi. Prokuratura postawiła mężczyźnie zarzuty usiłowania zabójstwa.- Podejrzany został przesłuchany przez prokuratora. Przedstawiono mu zarząd usiłowania zabójstwa 10-miesięcznego dziecka. Złożył szczątkowe wyjaśnienia, w których przyznał się do ataku na dziecko, natomiast zaprzeczył, aby jego zamiarem było pozbawienie go życia - mówił Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.Areszt orzekł sędzia z Sądu Rejonowego, który przyjechał do Opola do szpitala, w którym Waldemar Z. przebywa na obserwacji psychiatrycznej. Jednocześnie zapadła decyzja o skierowaniu 36-latka do aresztu śledczego z oddziałem leczniczym we Wrocławiu. Tam psychiatrzy będą ustalać, czy Waldemar Z. jest zdrowy psychicznie.

Źródło: radio.opole.pl

Po raz ostatni oddali hołd Orlętom Lwowskim. Uroczystość w gimnazjum


Wraz z galą upamiętniającą stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, jak co roku Publiczne Gimnazjum nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu oddało też hołd swoim patronom - Orlętom Lwowskim. Jednak piątkowe święto różniło się od innych, były to ostatnie obchody ku czci Orląt Lwowskich w szkole.- Do naszej szkoły przyłączone zostały oddziały Publicznego Gimnazjum nr 1, które nosiło imię Orląt Lwowskich. Ten rok jest ostatnim rokiem funkcjonowania oddziałów gimnazjalnych i tym samym patron, Orlęta Lwowskie, odejdzie do tradycji - tłumaczyła Joanna Hencel, dyrektor szkoły podstawowej nr 12.Podczas gali wyróżniono dyplomami najlepszych uczniów i recytowano patriotyczne wiersze. Dużo miejsca zajęła też historia, zarówno odzyskania niepodległości, jak i walki Orląt o jej utrzymanie. Wiele słów uznania zyskała również oryginalna akcja przeprowadzona przez szkołę: 100 wywiadów z absolwentami na 100 lat niepodległości. - Obecni uczniowie przeprowadzali wywiady z naszymi absolwentami. Było kilka pytań: jak wspominają szkołę, czym się dzisiaj zajmują, kto był wychowawcą? I muszę powiedzieć, że wzbudziły ogromne zainteresowanie obecnych uczniów, nauczycieli oraz gości, których tu widzimy często w naszej szkole - mówiła Joanna Wydmuch, nauczyciel ...

Źródło: radio.opole.pl

Furiat zaatakował dwie kobiety, zanim pobił niemowlę. 'Boga prosiłam, żeby tylko wyjść z tego auta'


36-latek, który wczoraj (15.11) w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi wtargnął do przypadkowego domu i pobił 10-miesięcznego chłopca, wcześniej zaatakował dwie kobiety. Waldemar Z. zatrzymał je, gdy jechały ze Staniszcz Małych do Strzelec Opolskich. Kobiety podwiozły go, bo go znały, był mieszkańcem tej samej wioski.- W czasie jazdy zaczął się dziwnie zachowywać, wygadywał różne rzeczy, które nie za bardzo trzymały się kupy - mówią Sabina Wasiak i jej matka Regina Respondek. - Ja do córki mówiłam szeptem: zatrzymaj się, zatrzymaj się! Boga prosiłam, żeby tylko wyjść z tego auta - mówi Regina Respondek.- Pierwsze miejsce jakie znalazłam, to było przy restauracji. Wysiadłam z samochodu, on szedł do mnie. Miał w ręku colę. Wylał mi tę colę na głowę i od razu złapał mnie za lewą kieszeń, gdzie były klucze z samochodu. Zaczął się ze mną szarpać. Mama podbiegła… - opowiada Sabina Wasiak. - Ja go uderzyłam. On zrezygnował z dalszego szarpania - dodaje Regina Rospondek.- Biegł. Widziałam tyle, że skręca do tego żółtego domu - mówi Sabina Wasiak.Mieszkańcy Kadłuba i Staniszcz Małych są w szoku. Ci pierwsi, że w ich spokojnej na co dzień wsi, ktoś wtargnął do domu i pobił niespełna rocznego Mikołajka. Ci drudzy nie mogą zrozumieć, jak spokojny, młody człowiek, mógł ...

Źródło: radio.opole.pl

Jechała pod prąd i natrafiła na radiowóz. Próbowała uciekać, bo była nietrzeźwa

#zrodlo

2 promile alkoholu w organizmie miała 58-letnia kobieta, która została zatrzymana przez brzeskich policjantów. Kierująca chryslerem na ulicy Trzech Kotwic jechała pod prąd. Pech chciał, że z naprzeciwka nadjechał radiowóz, który patrolował miasto. Kobieta próbowała uciekać, najpierw pieszo, a później autem.- Policjanci uniemożliwili jej dalszą podróż, a badanie alkomatem wykazało, że 58-latka jest pijana - relacjonuje Patrycja Kaszuba, rzecznik brzeskiej komendy. - Kiedy siedząca za kierownicą kobieta spostrzegła radiowóz, to zjechała na parking i wysiadła z samochodu. Gdy zobaczyła, że funkcjonariusze idą w jej kierunku, ta ponownie wsiadła do swojego chryslera i próbowała odjechać. Mundurowi uniemożliwili jej taki manewr. 58-latka miała dwa promile w organizmie. Kobieta straciła już prawo jazdy. Teraz grozi jej kara do dwóch lat więzienia, wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Źródło: radio.opole.pl

Miał przemycić 5 ton haszyszu. Prokurator chce 15 lat, obrona uniewinnienia. Oskarżony mówi o zemście białoruskich słu ...


Kierowanie grupą przestępczą, pranie brudnych pieniędzy i przemyt 5 ton haszyszu z Hiszpanii przez Polskę na Białoruś - za te czyny przed opolskim sądem odpowiada Białorusin z polskim paszportem Siergiej B. W opolskim sądzie okręgowym strony przedstawiły dzisiaj (16.11) swoje żądania względem kary. Prokuratura chce 15 lat więzienia dla Białorusina, jego obrońca żąda uniewinnienia.- To najwyższy możliwy wymiar kary za to przestępstwo - mówi Tomasz Stelmasiak z prokuratury krajowej. - To jest maksymalny wymiar kary, jaki przewiduje ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii. Żądamy 15 lat więzienia ze względu na ilość narkotyków - ponad 5 ton haszyszu. Ponadto mowa o wypraniu brudnych pieniędzy w kwotach 350 tysięcy euro i 100 tysięcy dolarów - dodaje prokurator Stelmasiak.- Wniosek obrony będzie zmierzał do wykazania, że oskarżony jest niewinny - mówi obrońca Siergieja B. Łukasz Wójcik. - Od początku oskarżony nie przyznaje się. Kwestionuje dowody, jakie zostały zgromadzone i przedstawione sądowi wraz z aktem oskarżenia. Na wielu rozprawach przedstawiał swoje stanowisko i dzisiaj je podsumował w mowach końcowych - mówi mecenas Wójcik. Jak wynika z wcześniejszych wyjaśnień oskarżonego, jest on z wykształcenia prawnikiem, a na Białorusi był doradcą parlamentarzystów, prowadził rozległe interesy. Uważa, że jest to zemsta służb bi ...

Źródło: radio.opole.pl

Pobite dziecko z Kadłuba jest w stanie stabilnym. Wymaga dalszej obserwacji


Stan pobitego 10-miesięcznego chłopca jest stabilny. Dziecko trafiło wczoraj (15.11) do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego po pobiciu przez obcego mężczyznę w Kadłubie.Dziecko jest częściowo wybudzone i odłączone od respiratora - oddycha samodzielnie. Lekarze nie stwierdzili uszkodzeń mózgu, a wynik wczorajszej tomografii komputerowej był prawidłowy.- Być może trzeba będzie powtórzyć badanie w razie narastania obrzęku mózgu - mówi dr Wojciech Walas, ordynator oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dzieci i Noworodków USK.- On wymaga jeszcze bardzo pilnej obserwacji ze względu na uszkodzenia doznane w obrębie różnych części ciała. W obecnym momencie wszystko wskazuje jednak na to, że na szczęście nie ma jakiegoś bezpośredniego zagrożenia życia. Niemniej jednak, dalej będziemy go starannie obserwować i monitorować. Przypomnijmy, 36-letni mężczyzna wszedł do przypadkowego domu w Kadłubie i pobił 10-miesięcznego chłopca. Napastnik jest w rękach policji.Więcej o tej sprawie powiemy w 'Reporterskim tu i teraz' po godzinie 14.00.

Źródło: radio.opole.pl

Nie stawiał się w więzieniu i posiadał 30 gramów marihuany i amfetaminy. Trafił w ręce policji


23-latek, który nie stawił się do więzienia został zatrzymany przez policjantów z Nysy. Sąd skazał go wcześniej za kradzieże z włamaniem. Gdy kryminalni zapukali do jego mieszkania, zaskoczony mężczyzna sam otworzył im drzwi. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli dodatkowo 30 gramów marihuany i amfetaminy.- Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu - mówi Magdalena Skrętkowicz, oficer prasowy KPP Nysa. - Kiedy kryminalni otrzymali informację, że prawdopodobnie powrócił on do miejsca zamieszkania i dodatkowo ma posiadać narkotyki, natychmiast postanowili to sprawdzić. W związku z podejrzeniem, że w mieszkaniu mogą znajdować się narkotyki, policjanci przeszukali mieszkanie 23-latka.- W jego trakcie w szafce RTV ujawnili i zabezpieczyli susz roślinny oraz biały proszek - dodaje Magdalena Skrętowicz. 23-letni mieszkaniec Nysy usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Teraz, oprócz wcześniej zasądzonego wyroku, grozi mu dodatkowa kara do 3 lat więzienia.

Źródło: radio.opole.pl

Demoluje zaparkowane pojazdy. Policjanci z Brzegu już kilkukrotnie zatrzymywali 36-latkę


Kilkanaście zniszczonych pojazdów w niecały tydzień. To efekt działalności 36-letniej mieszkanki Lubszy, która będąc pod wpływem alkoholu demoluje zaparkowane pojazdy. Wszystkie zdarzenia wyglądały niemal identycznie, kobieta z kamieniem w ręku spacerowała po Brzegu i wybijała szyby w samochodach.Jak ustaliło nieoficjalnie Radio Opole, 36-latka była już co najmniej pięć razy zatrzymana w ostatnim tygodniu.- Rzeczywiście, kilka razy zatrzymywaliśmy tę kobietę. Były to interwencje dotyczące wytrzeźwienia i zniszczenia mienia - mówi Radiu Opole Patrycja Kaszuba, rzecznik brzeskiej policji. - W związku ze sprawą do naszej komendy zgłosiło się kilkunastu poszkodowanych. Wszystkim zniszczono samochody. Z informacji, które posiadamy na dzisiaj - Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Lubszy wystąpił już z wnioskiem o umieszczenie kobiety w szpitalu psychiatrycznym, w celu podjęcia leczenia. Nieoficjalnie kobieta trafiła już do placówki. Pod koniec listopada brzeski sąd ma zdecydować o dalszym losie 36-latki.

Źródło: radio.opole.pl

Stanowiska podzielone, choć pierwszego posiedzenia jeszcze nie było

#zrodlo

Przewodniczącym Rady Miasta Opola ma zostać Łukasz Sowada z klubu radnych Arkadiusza Wiśniewskiego. Piotr Mielec, pokieruje klubem.Łukasz Sowada poranny gość Radia Opole ma nadzieje, że kadencja rady miasta przebiegnie spokojnie w porozumieniu z innymi klubami radnych. Klub radnych Arkadiusza Wiśniewskiego zdobył 13 mandatów, co pozwala samodzielnie rządzić, bez szukania koalicjantów.- Bo można bardzo nieopatrznie zachłysnąć się taką bezwzględną, tak naprawdę, władzą i możliwością rządzenia samodzielnego. Myślę, że to, był bynajgorszy kierunek w którym moglibyśmy pójść. Wydaje mi się, że trzeba mimo wszystko, mimo tej większości szukać porozumienia z innymi komitetami i realizować także ich potrzeby, ich wnioski.Łukasz Sowada liczy na sprawne prowadzenie obrad. - Ja jestem zwolennikiem bardzo rzeczowej, merytorycznej dyskusji na temat przedmiotowych uchwał. Czasami faktycznie jest tak, że te dygresje sięgają za daleko i już jakby nie dotyczą tematu przedmiotowej uchwał,y nad którą procedujemy w danej chwili na radzie miasta. Jestem zwolennikiem tego, aby właśnie tego unika ...

Tagi: Opole, Wiśnie
Źródło: radio.opole.pl

Nie wiadomo, czy w tym roku uda się rozpocząć nasadzenia w zabytkowym parku w Głuchołazach


Nie wiadomo, czy Głuchołazom uda się wykorzystać w tym roku dotację na rewitalizację zabytkowego parku zdrojowego. Po kilku miesiącach od złożenia wniosku, miasto co prawda otrzymało decyzję o przyznaniu pieniędzy, jednak umowa w tej sprawie nadal nie została podpisana.Jak wskazują władze gminy, wniosek o dofinansowanie prac został złożony do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej około pół roku temu. Miasto ubiegało się w nim o około 40 tysięcy złotych wsparcia.- Późno, bo w październiku dopiero przyszła informacja, że nasz wniosek został rozpatrzony częściowo pozytywnie, bo nie zaproponowano nam całej kwoty wnioskowanej tylko połowę tej kwoty, dwadzieścia parę tysięcy złotych. Niestety, na dzień dzisiejszy jesteśmy przed podpisaniem umowy. Będzie trudna sytuacja, jeśli do końca roku zostanie miesiąc czasu na zrealizowanie tych zadań - wyjaśnia wiceburmistrz Roman Sambor, który nie traci jednak nadziei, że formalności uda się dopełnić w najbliższym czasie, tak by prace mogły zakończyć się jeszcze w tym roku.W planach głuchołaskiego magistratu jest usunięcie starych, obumarłych drzew i zastąpienie ich nowymi. Jak podkreślają władze miasta, nasadzeń ma być zdecydowanie więcej niż wycinek.

Tagi: Gminy
Źródło: radio.opole.pl

Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratury ws. zdjęcia krzyża w krapkowickiej szkole


Usunęła krzyż, który wisiał w pokoju nauczycielskim i z tego powodu była dyskryminowana i szykanowana. Grażyna Juszczyk po niemal dwóch latach walki w opolskim sądzie wygrała z Zespołem Szkół Sportowych numer 1 w Krapkowicach, a sąd apelacyjny we Wrocławiu utrzymał ten wyrok w mocy. Jednak po kasacji prokuratury wrocławskiej, sprawa trafiła na wokandę Sądu Najwyższego. Ten zamknął ostatecznie temat, oddalając skargę kasacyjną.Po wyroku sądu apelacyjnego we Wrocławiu, szkoła - zgodnie z wyrokiem - dała Grażynie Juszczyk 5 tysięcy złotych odszkodowania oraz przeprosiła ją w opolskich mediach. Jednak wrocławska prokuratura nie dała za wygraną i skierowała skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. O tym, że skarga kasacyjna została oddalona, nauczycielka dowiedziała się z mediów. - Właściwie to nawet się ciesze, że nie wiedziałem kiedy było to posiedzenie, bo oszczędzono mi stresu. Jestem bardzo szczęśliwa. Życzę tej szkole, w której pracowałam, jak najlepiej. Trzeba już po prostu o tym zapomnieć - mówi Grażyna Juszczyk. Przypomnijmy, nauczycielka zdjęła krzyż we wrześniu 2013 roku. Zaraz po tym zdarzeniu ówczesna dyrektorka szkoły zwołała radę pedagogiczną i przy wszystkich nauczycielach skrytykowała Grażynę Juszczyk. Ta złożyła pozew w tej sprawie w lutym 2014 roku. Teraz kobieta jest na emeryturze. Zgodnie z polskim prawodawstwem, po decyzji sądu apelacyjnego wyrok był w ...

Źródło: radio.opole.pl

Pożar stodoły w Biestrzynniku. Nie żyje mężczyzna

#zrodlo

Trwa dogaszanie pożaru w Biestrzynniku, w powiecie opolskim. Opolska straż pożarna potwierdza ofiarę śmiertelną, jest to mężczyzna, jego tożsamość ustala policja.Jak poinformował dyżurny ze stanowiska kierowania KW PSP kapitan Roman Wyszka, w stodole była wydzielona komórka, w której zamieszkiwał mężczyzna. Na razie nie wiadomo co było przyczyną pożaru. Na miejscu pracują jeszcze 4 jednostki straży pożarnej. Zgłoszenie o pożarze dotarło do straży o 19.50.

Źródło: radio.opole.pl

Kolizja na tzw. ślimaku na ul. Niemodlińskiej w Opolu

#zrodlo

Doszło tam do zdarzenia z udziałem dwóch samochodów osobowych.Jak poinformował dyżurny stanowiska kierowania Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu, samochodami podróżowało 5 osób. Wszyscy zostali zbadani przez zespół ratownictwa medycznego. Na miejscu pracowały cztery zastępy straży.

Źródło: radio.opole.pl

Prudniccy seniorzy zdobyli uprawnienia mediatorów. 'Chcę pomagać ludziom'


12 seniorów z Prudnika uzyskało uprawnienia mediatorów. Dzięki temu łatwiej będzie w tym regionie uzyskać pomoc w konfliktowych sytuacjach. Nowi mediatorzy przeszli szkolenie w ramach projektu dofinansowanego przez Fundusz Inicjatyw Społecznych. Beneficjentem tego programu jest prudnickie Stowarzyszenie Przyjaciół LO im. A. Mickiewicza.- Stworzyliśmy projekt „Na wyciągnięcie ręki”, w którym szkoliłam 12 mediatorów z mojego terenu - mówi Bożena Tokar-Matkowska, emerytowany nauczyciel z Prudnika, która mediatorem została w ubiegłym roku. - Po uzyskaniu certyfikatu można zapisać się na listę mediatorów sądowych, przystąpić do jakiejś fundacji, która się tym zajmuje. Można też stworzyć samemu gabinet mediacyjny, który funkcjonuje na zasadzie kancelarii adwokackich.- Po 47 latach pracy zawodowej przeszedłem na emeryturę - mówi Tadeusz Nosidlak, były prudnicki urzędnik samorządowy, który właśnie został mediatorem. - Nie chcę siedzieć w domu. Żyję sprawami tego miasta. Nadarzyła się taka okazja, żeby zrobić uprawnienia i pomagać ludziom. Chcę to czynić. Społeczna świadomość możliwości skorzystania z pomocy sądowego mediatora jest u nas ciągle niewielka. Mediacje mogą obejmować sprawy cywilne oraz karne i są znacznie mniej kosztowne. W krajach zachodnich 95 procent takich konfliktów ...

Źródło: radio.opole.pl

Nowy burmistrz Prudnika chce współpracować z radnymi, ale bez wchodzenia w koalicje


Partyjne koalicje w radzie miejskiej Prudnika wyklucza burmistrz elekt Grzegorz Zawiślak. Nie ułatwi mu to sprawowania urzędu. Jego komitet wyborczy Prudniczanie jest trzecią siłą w tej radzie. Ma czterech swoich przedstawicieli. Liczniejszą reprezentację posiada Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicja Obywatelska. W drugiej turze wyborów władze PiS nie poparły żadnego z kandydatów na burmistrza.- Nie zabiegałem o to poparcie - mówi Grzegorz Zawiślak, który w przyszłym tygodniu zaprzysiężony zostanie na burmistrza Prudnika. - Zarząd PiS mnie nie poparł, ale elektorat tak. Ludzie są mądrzy. Oczekują konkretnych działań, a nie szyldów partyjnych. To jest kierunek dla samorządu. Ludzie chcą mieć chodnik, ulice, kanalizację i za to będą ci radni rozliczani. Chcę rozmawiać z każdym z tych radnych. Kwestia jest też pozyskania konkretnych pieniędzy i ze stroną rządową musimy i będziemy współpracować. Niemniej nie będzie żadnej koalicji. W 21-osobowej radzie miejskiej Prudnika PiS ma dziewięć mandatów, a KO sześć. Zasiądzie w niej też dwóch radnych komitetu wyborczego Nasza Ziemia. Na 20 listopada zwołano pierwszą sesję, która zainauguruje nową kadencję. W porządku obrad jest wybór przewodniczącego rady oraz jego zastępców.

Źródło: radio.opole.pl

Senat Uniwersytetu Opolskiego jest za połączeniem z Państwową Medyczną Wyższą Szkołą Zawodową w Opolu. Uchwała przyjęta


Senat Uniwersytetu Opolskiego przyjął uchwałę o połączeniu uczelni z Państwową Medyczną Wyższą Szkołą Zawodową w Opolu. Ostateczną decyzję w sprawie fuzji podejmie minister nauki i szkolnictwa wyższego. To do niego rektorzy wyślą teraz odpowiedni wniosek.- Teraz te wysiłki muszą być ujednolicone, bo pracujemy nad wspólnym statutem, nad regulaminem pracy, nad regulaminem organizacyjnym i regulaminem studiów, który będzie obowiązywał wszystkich studentów starej-nowej uczelni - mówił prof. Marek Masnyk, rektor Uniwersytetu Opolskiego.Tomasz Halski, rektor Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej w Opolu zapewnił, że po połączeniu z uniwersytetem profil praktyczny szkoły się nie zmieni. - Przedtem była głównie dydaktyka, a teraz dochodzi do tego jeszcze nauka. Naprawdę te zadania i cele, które są przed nami, są inne. Jestem przekonany, że środowisko lekarskie, które pracuje na uniwersytecie w szpitalu klinicznym, będzie z nami świetnie współpracować. Mam już pierwsze kontakty z pracownikami klinicznymi, ze szpitalem i pracownikami Uniwersytetu Opolskiego - wyjaśnia Halski.Jako jedyna od głosu wstrzymała się prorektor Wiesława Piątkowska-Stepaniak, inicjatorka pomysłu fuzji między uczelniami. - ...

Źródło: radio.opole.pl

'Poczta kolejowa' historycznym akcentem na 150. rocznicę uruchomienia linii Oleśnica - Namysłów - Kluczbork


Pociąg odjechał z Oleśnicy o godzinie 9.23, a dokładnie o 10.40 na stację kolejową w Kluczborku wjechała już 'Poczta kolejowa' wypakowana po brzegi listami i przesyłkami oznakowanymi okolicznościowym datownikiem. Tak świętowano 150. rocznicę uruchomienia linii kolejowej Oleśnica - Namysłów - Kluczbork - Fosowskie.- Ta linia kolejowa dla Kluczborka to arteria - podkreśla wiceburmistrz Kluczborka Roman Kamiński. - To powoduje, że mogliśmy skorzystać z dobrodziejstwa linii kolejowej oraz rozwijać się. Dzięki temu powstawały zakłady i mogły one prężnie odsyłać towary, które wyprodukowały liniami kolejowymi nie tylko na Wrocław, ale też na Górny Śląsk i na Poznań, które powodowały, że szybciej, lepiej i doskonale miasto mogło przemysłowo się rozwijać - dodaje Kamiński. - Oleśnica może zbyt wiele na tym nie zyskała, ale z pewnością linia kolejowa uatrakcyjniła nasz okręg gospodarczo i spowodowała, że ludzie zaczęli do nas napływać - zauważa Michał Kołaciński, burmistrz Oleśnicy. - Jeszcze do lat 90. nie mieliśmy problemów depopulacji. Dzisiaj jest trochę inna sytuacja. Jedyny rezultat dzisiejszej wyprawy kolejowej jest taki, że zobaczyliśmy, że ta linia wymaga dużego remontu i całe szczęście, że te prace już się toczą - dodaje Kołaciński. - Wrocław to jednak ...

Źródło: radio.opole.pl

Atak na dziecko w powiecie strzeleckim. Maluch jest hospitalizowany w USK, sprawca został zatrzymany [NOWE INFORMACJE]


Do zdarzenia doszło po godzinie 10.00. Jak informuje Paulina Porada ze strzeleckiej policji 36-letni mężczyzna wtargnął do przypadkowego domu w jednej z miejscowości powiatu strzeleckiego. Następnie pobił przebywające tam niespełna roczne dziecko. Maluch został śmigłowcem przetransportowany do szpitala.Sprawca jest już w rękach policjantów. Został zatrzymany.Jak przekazała nam rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Małgorzata Lis-Skupińska - Chłopczyk jest w trakcie diagnostyki. Dziecko trafiło do szpitala z obrażeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Przebywa na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dzieci i Noworodków. Jak informuje ordynator oddziału dr Wojciech Walas - Aktualnie 10-miesięczny chłopczyk jest podłączony do respiratora. Ze wstępnych badań wynika, że nie mamy do czynienia z zagrożeniem życia. Ma liczne ślady urazów zewnętrznych. Jest zaintubowany, istnieje szansa, że nie ma obrażeń zagrażających życiu. W tej chwili jesteśmy na etapie diagnostyki obrazowej. Policja pod nadzorem prokuratury ustala okoliczności tego zdarzenia.

Źródło: radio.opole.pl

Oddając krew służą ojczyźnie. Uhonorowano stu dawców krwi


Oddali razem ponad 4700 litrów krwi. 100 honorowych dawców krwi otrzymało odznaki za zasługi dla zdrowia narodu. Wręczono je podczas uroczystej gali w Narodowym Centrum Polskiej Piosenki w Opolu. W ten sposób uczczono stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.- Nasi honorowi dawcy krwi służą społeczeństwu i narodowi - mówiła Iwona Rajca-Biernacka, dyrektor centrum krwiodawstwa w Opolu. - Honorowi dawcy krwi oddają swoją krew, a jednocześnie swoje zdrowie w celu ratowania życia innych ludzi, naszych bliskich, społeczeństwa i narodu - dodaje.- Honorowym oddawaniem krwi 'zaszczepiono' mnie w domu, mój ojciec był honorowym dawcą krwi - mówi Mirosław Wróbel z komendy wojewódzkiej PSP w Opolu. - Tak pozostało. Dopiero przed pójściem do wojska pierwszy raz oddałem krew, spodobało mi się i oddaję nadal. Pomagam zarówno pracując zawodowo, jaki i własnym organizmem - dodaje.- Traktuję to jako inwestycję w społeczeństwo i naród - zaznacza Bartosz Bąk. - Myślę, że coś, co zostanie teraz oddane, kiedyś do nas wróci. My jesteśmy teraz zdrowi, kiedyś ktoś być może z nas też będzie w potrzebie - dodaje.Odznakę 'Honorowy Dawca Krwi. Zasłużony dla Zdrowia Narodu' otrzymuje osoba, która oddała w swoim życiu 20 lub wię ...

Źródło: radio.opole.pl

Atak na dziecko w powiecie strzeleckim. Maluch jest hospitalizowany w USK, sprawca został zatrzymany


Do zdarzenia doszło po godzinie 10.00. Jak informuje Paulina Porada ze strzeleckiej policji 36-letni mężczyzna wtargnął do przypadkowego domu w jednej z miejscowości powiatu strzeleckiego. Następnie pobił przebywające tam roczne dziecko. Maluch został śmigłowcem przetransportowany do szpitala.Sprawca jest już w rękach policjantów. Został zatrzymany.Jak przekazałam nam rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Małgorzata Lis-Skupińska - Chłopczyk jest w trakcie diagnostyki. Trafiło do szpitala z obrażeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi.Policja pod nadzorem prokuratury ustala okoliczności tego zdarzenia.

Źródło: radio.opole.pl

Koalicja w województwie pozostaje bez zmian. Pytanie dla kogo z PSL 'stołek' w zarządzie jest otwarte


Koalicja sejmiku województwa opolskiego zawarta. Tworzą ją Koalicja Obywatelska, Mniejszość Niemiecka oraz Polskie Stronnictwo Ludowe. Za nami podpisanie porozumienia programowego. Opiera się ono na 11 obszarach. To między innymi działania na rzecz młodych przedsiębiorców, wspieranie turystyki i działalność na rzecz kultury i edukacji. Jednym z priorytetów jest poprawa jakości powietrza w regionie.Dzisiejsze podpisanie porozumienia zdominowały jednak pytania o skład zarządu. - W tworzeniu porozumienia czynnie brali udział wszyscy koalicjanci - mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła. - Jest w tym dokumencie bardzo dużo kontynuacji, jest też klika pomysłów nowych. Przede wszystkim chcieliśmy zwrócić uwagę na sprawę młodych ludzi. Prowadzone są również rozmowy dotyczące personaliów, dotyczące tego, jak będzie wyglądała struktura zarządu województwa, jak będzie wyglądało prezydium sejmiku. Jestem świadomy tego, że w polityce dopiero kiedy przewodniczący komisji skrutacyjnej wyciągnie karty z urny i odczyta wynik, to będzie wynik, który będziemy musieli zaakceptować. Jak zaznacza poseł Witold Zembaczyński z Nowoczesnej, nie wszystkie postulaty, o które chcą walczyć przedstawiciele jego ugrupowania znalazły się w programie. - Naszymi priorytetami są: walka ze smogiem, wspólny bilet, czy poprawa transportu - mówi Zembaczyński. - Nie ...

Źródło: radio.opole.pl

Idzie nowe. Od grudnia e-zwolnienia zastąpią tradycyjne L4

#zrodlo

128 tysięcy e-zwolnień wystawili opolscy lekarze przez 10 miesięcy tego roku. Trzy razy więcej druków medycy z naszego województwa wydali w formie papierowej. Za dwa tygodnie nie będzie już takiej możliwości.Od 1 grudnia elektroniczne zwolnienia lekarskie będą jedynym wyjściem. Bardziej optymistyczne są dane z października, bo e-zwolnienia stanowiły ponad 40 procent wydanych zaświadczeń. Jak mówi wojewoda opolski Adrian Czubak, nie ma wątpliwości, że e-zwolnienia są skazane na sukces. - Przede wszystkim mówimy o ułatwieniu pracy i ograniczeniu poświęcanego czasu do minimum. Zniknie wiele problemów, bo życie nie raz pokazywało konieczność poprawiania zwolnień, cofania się ze zwolnieniem czy trudności z przesyłaniem dokumentów od pracownika do pracodawcy. Jeżeli ktoś pracuje w kilku miejscach, teraz będzie automatyczna możliwość przesłania zwolnienia do wszystkich pracodawców. Mariusz Kubzdyl, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Społecznych Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, zaznacza, że skorzystają lekarze, pacjenci i pracodawcy. - To jest następny duży krok cywilizacyjny w naszym kraju. On pozwala na rezygnację z kolejnego papierowego ...

Źródło: radio.opole.pl

Nastolatkowie wykazali się dużą wyobraźnią, robiąc zdjęcia zniechęcające do palenia papierosów [GALERIA]


128 zdjęć wpłynęło do Wojewódzkiego Konkursu Fotograficznego 'Sam nie palę i innym odradzam'. Wzięło w nim udział niemal 70 uczniów klas szóstych, siódmych i ósmych z 22 szkół podstawowych.Dziś (15.11) zorganizowano galę wręczenia nagród. Prace zgłaszano w kategorii zdjęcie artystyczne oraz reportaż. Jak mówi Joanna Głogowska, kierowniczka Oddziału Zdrowia w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Opolu, poziom był wysoki. Według niej, zdjęcia wykonano dobrze pod względem technicznym, dlatego jury przyznało podwójne pierwsze miejsce w kategorii zdjęcie artystyczne.- To są dwie bardzo różne fotografie. Jedna jest bardzo wzbogacona, duża i kolorowa, a druga w odcieniach szarości. Pierwsza pokazuje wprost młodego oraz sprawnego człowieka, który walczy na macie z makietą papierosa - trochę jak judoka. Druga nagrodzona fotografia to znak zapytania, narysowany popiołem z palącego się papierosa. Marta Pyclik, uczennica z Brzegu, ocenia, że problem sięgania po papierosy jest wśród jej rówieśników bardzo duży. - Uważam, że osoby sięgające po papierosy tłumaczą się jakąś ciężką sytuacją. Poza tym teraz więcej ludzi choruje na róż ...

Źródło: radio.opole.pl

'Ślubuję służyć wiernie narodowi'. Kolejni chętni wstąpili do służby w opolskiej policji


8 nowych policjantów ma opolski garnizon. Dziś w obecności Komendanta Wojewódzkiego Policji w Opolu nadinsp. Jarosława Kalety złożyli oni uroczyste ślubowanie.Najbliższe 6 miesięcy nowi funkcjonariusze spędzą na szkoleniu podstawowym w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Po jego ukończeniu wrócą na Opolszczyznę i trafią do komend, komisariatów i innych jednostek na terenie naszego województwa.

Tagi: Policja
Źródło: radio.opole.pl

Uniwersytet Opolski wchłonie PMWSZ w Opolu? Dziś decyzja senatu UO


- Połączenie Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej w Opolu z Uniwersytetem Opolskim było jednym z warunków utworzenia kierunku lekarskiego - powiedział w porannej rozmowie 'W cztery oczy' rektor Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej w Opolu dr hab. Tomasz Halski.Jego zdaniem, obie uczelnie mogą sporo zyskać na takiej operacji. - Po wprowadzeniu w życie przepisów nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, nasza uczelnia stanęła przed wyborem - dodaje gość Radia Opole. - Albo połączenie, albo pozostanie jako uczelnia zawodowa. Ale musielibyśmy wówczas zrezygnować z pewnych działań pronaukowych naszych pracowników. A przecież trudno wyhamować pracowników z czegoś, co kochają, co lubią i robią świetnie. I to był chyba taki punkt zapalny, w pozytywnym znaczeniu, do tego, żeby podjąć te rozmowy. Wydaje mi się, że wykorzystaliśmy 100% możliwości. Mówię to zarówno o uniwersytecie, jak i naszej uczelni.Senat Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej w Opolu wyraził zgodę na połączenie z Uniwersytetem Opolskim. Taką samą uchwałę ma podjąć dziś (15.11) uniwersytet. Jak zaznacza dr hab. Halski, zawiera ona ogólne warunki połączenia.- Chodzi o określenie struktury, ale w bardzo ogólnym zarysie. Musimy pamiętać o tym, ...

Źródło: radio.opole.pl

Pobił współwięźnia? Sprawdzi to teraz sąd. 'Gnębili i bili go wszyscy, oprócz mnie'

#zrodlo

Zadaniem prokuratury oskarżony Patryk S. pobił współwięźnia Konrada M. w Zakładzie Karnym nr 1 w Strzelcach Opolskich. Oskarżony jest już na wolności, ale teraz odpowie za ten czyn przed opolskim sądem. Śledczy twierdzą, że oskarżony przesiadując w celi z pokrzywdzonym tak mocno uderzył go w brzuch, że pękła mu śledziona, co realnie zagrażało jego życiu.Akt oskarżenia odczytał prokuratur Jacek Celiński. - Do zdarzenia doszło 21 października 2017 roku w Zakładzie Karnym nr 1 w Strzelcach Opolskich. Uderzając pięścią w lewą część tułowia spowodował pęknięcie śledziony. Te obrażenia spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu - odczytywał akt oskarżenia prokurator. Oskarżony, który pojawił się na sali rozpraw, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jego wcześniejsze wyjaśnienia odczytał sędzia Zbigniew Harupa. - Siedziałem z Konradem w Strzelcach Opolskich. Byłem tam przez 4 dni. Było nas pięciu w celi. Nie przyznaje się do tego, żebym ja go uderzył. Gnębili i bili go wszyscy, oprócz mnie. Zabrali mu rzeczy, buty i tytoń - odczytywał wyjaśnienia oskarżonego sędzia Harupa. Za ten czyn oskarżonemu grozi od roku do 10 lat więzienia. Jednak zdaniem śledczych jego poczytalność była ograniczona, dlatego jeżeli sąd uzna mężczyznę za winnego, będzie mógł zasto ...

Źródło: radio.opole.pl

reklama
reklama
Kontakt z nami